To ciekawe
Za mało kości w kości
Osteoporoza jest chorobą polegającą na postępującym zanikaniu masy kostnej. Obrazowo można powiedzieć, że stwierdza się wtedy za mało kości w kości. Skutkiem tego jest zwiększona podatność na złamania. Do złamań dochodzi bez urazu lub przy małych urazach, które dla zdrowej kości nie stanowią żadnego zagrożenia.
Wbrew potocznemu mniemaniu większości z nas, szkielet wcale nie jest sztywnym, martwym rusztowaniem naszego ciała. Kość jest żywą, bardzo aktywną, nieustannie się przebudowującą tkanką. Przez całe życie człowieka zachodzą w niej jednocześnie procesy uszkadzania, odnowy i naprawy. Uszkodzenia te są nieuchronne i wynikają ze zwykłego "zmęczenia materiału", co nie trudno sobie wyobrazić, jeśli uświadomimy sobie, ile kilogramów naszego ciała dźwiga dzień w dzień nasz szkielet i na jakie ciężkie próby jest wystawiany podczas każdego niemal ruchu.
Dzięki specjalnym komórkom kościotwórczymkościogubnym "stara kość" jest wymieniana na "nową", oczywiście z całkowitym zachowaniem jej budowy zewnętrznej i skomplikowanej struktury wewnętrznej. W ciągu roku dochodzi do wymiany 2-10% masy kostnej. W dzieciństwie i wczesnej młodości (do 30-35. roku życia) tworzenie tkanki kostnej przebiega szybciej niż jej niszczenie, toteż rosnące kości stają się cięższe i mocniejsze. W wieku późniejszym tempo tych dwóch zjawisk ulega odwróceniu, w konsekwencji czego kości stają się porowate i mniej wytrzymałe, a ich masa maleje nawet o 1% rocznie.
Kiedy zjawisko to ulega przyspieszeniu, mówimy o osteoporozie (zrzeszotnieniu kości). Pojawia się ona głównie u kobiet w wieku menopauzalnym (ok. 50. roku życia) i jest związana ze specyficznymi zmianami hormonalnymi. Szacuje się, że choruje na nią aż 30% kobiet po menopauzie. Mężczyźni są tutaj większymi szczęściarzami. To schorzenie staje się dla nich problemem w późniejszym okresie życia, tj. po 70. roku. Poza tym bardziej zagrożone osteoporozą są osoby o delikatnej budowie ciała i drobnych kościach.
O osteoporozie mówi się często "cicha złodziejka". Jest chorobą podstępną i początkowo przebiega bezobjawowo. Ujawnić się może dopiero wtedy, gdy np. podnoszenie siatki z zakupami wyzwoli gwałtowny ból kręgosłupa i okaże się, że nastąpiło złamanie kręgu, gdy upadek na drodze i podparcie się ręką spowoduje złamanie nadgarstka, albo też upadek na biodro doprowadzi do złamania szyjki kości udowej. Może się też zdarzyć, że nawet kaszlnięcie czy nieostrożny ruch doprowadzą do pęknięcia żebra lub złamania kręgu. Mniej drastycznymi objawami są: bóle pleców, obniżenie wzrostu przekraczające 2 cm, zniekształcenie sylwetki (zaokrąglenie pleców, pochylona postawa).
Najczęściej osteoporozę rozpoznaje się za pomocą badania densytometrycznego kości, które określa obniżenie gęstości tkanki kostnej i poza postawieniem diagnozy spełnia także rolę ostrzegawczą - wykrywa osteopenię, czyli stan zagrożenia osteoporozą. Popularne jest także badanie ultrasonograficzne, bardzo dokładny i obiektywny jest rezonans magnetyczny. Zwykłe zdjęcie rentgenowskie wykazuje zanik kostny dopiero wtedy, gdy jest on już znaczny.
Osteoporoza stanowi obecnie jeden z największych problemów społecznych. Należy jednak wiedzieć, że jest to choroba, której można zapobiegać i która poddaje się leczeniu. Najważniejsza jest profilaktyka. Kobiety - szczególnie z rodzin, w których występowała osteoporoza - powinny spożywać dużą ilość wapnia, tj. dziennie 1000mg w diecie. Tyle mniej więcej wapnia mieści się w 4 filiżankach mleka lub 150g sera. Nie każdy dobrze toleruje mleko i jego przetwory. Dla tych natura przygotowała inne, bogate w wapń produkty: zielone, liściaste warzywa, np. kapusta, brokuły, szpinak, rabarbar, koper, a także sardynki z ośćmi, łosoś, ser tofu, migdały, produkty sztucznie wzbogacane w wapń, jak sok pomarańczowy i niektóre gatunki pieczywa. W ostateczności brakującą dawkę wapnia można uzupełniać tabletkami. Inną sprawą jest to, że wapń, mimo iż obecny w diecie, może być trudniej przyswajany przez organizm z powodu niedoboru witaminy D3. Witamina ta powstaje samoistnie w skórze człowieka pod wpływem światła słonecznego. Jednak w okresie jesienno-zimowym, zwłaszcza u osób stale przebywających w domu, mogą się pojawić poważne niedobory tej witaminy. Jeżeli nie możemy sobie pozwolić na co najmniej 15-minutową kąpiel słoneczną dziennie, to niedostatek witaminy D3 należy uzupełniać w dawce 400-800 jednostek. Ponieważ w okresie przekwitania u kobiet ustaje aktywność jajników i występuje niedobór estrogenów (pełniących rolę strażników masy kostnej), bardzo ważna jest hormonalna terapia zastępcza, już w okresie przedmenopauzalnym. Konieczna jest zmiana stylu życia. Trzeba rzucić palenie, wypijać znacznie mniej alkoholu, kawy, mocnej herbaty, coca-coli. Kobiety palące lub nadużywające alkoholu szybciej bowiem wchodzą w okres przekwitania. Trzeba także uważać na niektóre leki. Niezmiernie ważnym czynnikiem dla prawidłowej budowy kości jest wysiłek i aktywność fizyczna. Dłuższe unieruchomienie w łóżku (lub w fotelu przed telewizorem) jest przyczyną gwałtownie postępującego zaniku kostnego. Ruch i ćwiczenia fizyczne stymulują wzrastanie kości i zapobiegają utracie masy kostnej. Najlepsze ćwiczenia to spacery, ćwiczenia siłowe, tenis, taniec, aerobik. Taka aktywność fizyczna poprawi także koordynację ruchową i równowagę ciała, co być może uchroni nas przed nie jednym upadkiem.
KFS - Copyright Reserved - 2010-2018